Ogólnie o mediach sportowych

Sport w telewizji, radiu, prasie. Dziennikarze sportowi i ich wpadki.
Avatar użytkownika
Moderator
Moderator
Posty: 689
Dołączył(a): 11 lis 2008, 10:51

Gadu-Gadu:
0
PostNapisane: 24 sie 2011, 21:51
Podobno 40zł za wersję SD i 48zł za wersję HD.
Stawki nie dziwią, tyle mniej więcej kosztuje dostęp do różnych eventów przez PPV tam gdzie w ten sposób się realizuje hitowe transmisje.
Avatar użytkownika
Moderator
Moderator
Posty: 689
Dołączył(a): 11 lis 2008, 10:51

Gadu-Gadu:
0
PostNapisane: 29 sie 2011, 15:51
Czyli jednak walka za 39,90 zł, przynajmniej tak to będzie wyglądać w C+. W sumie i tak tanio w porównaniu do PPV w innych krajach.

A i tak jak RTL nie zakoduje sygnału to będzie miał rekord oglądalności w Polsce :D.
Avatar użytkownika
Ekstraklasa
Ekstraklasa
Posty: 4337
Dołączył(a): 11 lis 2008, 11:11

Gadu-Gadu:
0
PostNapisane: 30 sie 2011, 09:53
Organizatorzy telewizyjnej transmisji walki Adamek - Kliczko w systemie PPV zastanawiają się, jak zachęcić Polaków do wydania 40 zł. Jednak niektórzy operatorzy już zapowiadają, że nie zamierzają kodować sygnału RTL.
Satelitarna Cyfra+ poinformowała wczoraj, że zapewni technologię pay per view oraz transmisję sygnału telewizyjnego z walki wszystkim zainteresowanym uczestnikom projektu w Polsce. Ci którzy nie mają dostępu do darmowego RTL za walkę będą musieli zapłacić 40 zł.

Polacy liczą na RTL. Abonenci sieci Vectra, drugiego co do wielkości operatora telewizji kablowej, prawdopodobnie walkę Kliczko - Adamek zobaczą bez dodatkowych kosztów. Przedstawiciele operatora zapowiadają, że nie planują zagłuszać sygnału stacji RTL podczas transmisji walki bokserskiej.

Czy podobnie uczynią inni kablowi operatorzy posiadający kanał RTL w swojej ofercie? Kilka dni temu operatorzy z kancelarii prawnej reprezentującej obóz braci Kliczko otrzymali wezwania do zaprzestania reemitowania programu RTL podczas walki. Jednak przedstawiciele RTL wyjaśniają, że nie nakazują operatorom zagłuszania sygnału, a kancelaria prawna Kliczków nie reprezentuje interesów RTL Television. Także Polska Izba Komunikacji Elektronicznej, zrzeszająca operatorów, twierdzi jednak, że "wzywanie operatorów do zaprzestania reemitowania programu RTL stanowi wezwanie do naruszanie postanowień umów".

Wiem jedno,na pewno nie wydam 40 zł,aby obejrzeć tą walkę,na pewno sobie jakoś poradzę albo nie obejrzę,wynik i tak jest wiadomy.
Avatar użytkownika
Administrator
Administrator
Posty: 969
Dołączył(a): 10 lis 2008, 16:47
Lokalizacja: Mieroszów City
Gadu-Gadu:
8422281
PostNapisane: 30 sie 2011, 15:28
Cena "standardowa" jak na PPV... ale nie adekwatna do polskich zarobków :P
Całe szczęście, że jest RTL :P I Internet ;)
Avatar użytkownika
Ekstraklasa
Ekstraklasa
Posty: 3329
Dołączył(a): 11 lis 2008, 00:06

Gadu-Gadu:
0
PostNapisane: 30 sie 2011, 16:49
Ja będę widział to na żywo .
Ale cena jest bardzo wysoka nawet w porównaniu do cen biletów.
Jakby był ktoś zainteresowany to chyba będę miał dwa bilety do sprzedania na ta walkę.
Avatar użytkownika
Ekstraklasa
Ekstraklasa
Posty: 4337
Dołączył(a): 11 lis 2008, 11:11

Gadu-Gadu:
0
PostNapisane: 02 wrz 2011, 13:59
Walka Adamka z Kliczką także w Cyfrowym Polsacie w systemie PPV. Koszt 40 zł,zarówno wersja HD jak i SD.
Avatar użytkownika
Administrator
Administrator
Posty: 969
Dołączył(a): 10 lis 2008, 16:47
Lokalizacja: Mieroszów City
Gadu-Gadu:
8422281
PostNapisane: 02 wrz 2011, 20:21
Ciekawy jestem ile osób zdecyduje się wykupić ta walkę w TV :)
Avatar użytkownika
Ekstraklasa
Ekstraklasa
Posty: 4337
Dołączył(a): 11 lis 2008, 11:11

Gadu-Gadu:
0
PostNapisane: 09 wrz 2011, 13:27
olscy kibice pięściarstwa zacierają ręce na myśl o konfrontacji Tomasza Adamka z Witalijem Kliczką. Gdzie będzie można zobaczyć pojedynek? Okazuje się, że nie tylko w systemie pay-per-view, albowiem sygnał stacji RTL na 99 procent NIE ZOSTANIE zablokowany.

- Chcę uspokoić polskich kibiców. Nie zamierzamy w jakikolwiek sposób kodować transmisji z tej walki. Ze względu na prawo europejskie, takie coś jest niedopuszczalne - powiedział "Super Expressowi" rzecznik stacji RTL, Matthias Bolhoefer. To wiadomość, na którą czekali wszyscy ci, których nie było stać, bądź po prostu nie mieli zamiaru płacić żądanych przez Kliczkę 40 zł za pay-per-view.

- Ten kanał jest darmowy i będzie dostępny. Niemożliwe jest jego zablokowanie przez polskich operatorów. Dostęp do niego ma każdy, kto posiada dwa konwertery. Jeśli ktoś mówi, że będzie on zablokowany, to po prostu mówi nieprawdę - poinformowano nas, gdy skontaktowaliśmy się z działem obsługi klienta platformy n.

Również Polska Izba Komunikacji Elektronicznej (PIKE) wydała specjalne oświadczenie, które może napawać kibiców optymizmem. - Zgodnie z interpretacją obowiązującego w Polsce prawa operatorzy sieci kablowych, którzy mają zawarte umowy o reemisję programu z jakimkolwiek nadawcą, w tym przypadku stacją RTL, zgodnie z obowiązującymi zapisami umów zobligowani są do reemitowania sygnału telewizyjnego w sposób ciągły i bez zmian wynikających z jakiejkolwiek ingerencji operatora sieci kablowej - brzmi oficjalny komunikat.

RTL rozpocznie transmisję z gali od godz. 22:10. Wpierw zaprezentuje "odliczanie" do pojedynku Adamek - Kliczko, a od godz. 22:45 przeniesiemy się na stadion we Wrocławiu. Polak i Ukrainiec powinni wyjść na ring maksymalnie 15 minut później.

Ci, którzy wykupili transmisję w systemie pay-per-view będą mogli oglądać galę od 21:00 i zobaczą pojedynki z udziałem m.in. Andrzeja Wawrzyka i Mateusza Masternaka.

Gdzie zobaczysz walkę Adamek - Kliczko (pod uwagę byli brani tylko najwięksi operatorzy kablowi i platformy cyfrowe)

Platforma n
RTL: sygnał nie będzie kodowany

Aster City
RTL: sygnał nie będzie kodowany (informacja ze środy 07.09 z godz. 21.30)

Toya (Łódź)
RTL: jeszcze w środę poinformowano nas, że sygnał będzie kodowany, ale po wydaniu oświadczenia PIKE wydaje się to niemożliwe i gala powinna być normalnie dostępna do oglądania.
Pay-per-view: cena 39,90 zł, transmisja od godz. 21.00 na kanale 5 (TV Toya). Można zamawiać m.in. na moya.toya.net.pl

Vectra
RTL: podobnie jak w przypadku Toyi, poinformowano nas, że sygnał będzie kodowany od momentu rozpoczęcia gali. Po oświadczeniu PIKE prawdopodobnie nic takiego nie nastąpi.
Pay-per-view: cena przy zakupie w piątek do godz. 22.00 wynosić będzie od 29,91 zł brutto (abonenci Pakietu VIP) do 39,90 zł brutto (abonenci Pakietu Złotego Cyfrowego). Cena w dniu walki będzie wynosiła 49,90 zł brutto dla wszystkich abonentów pakietów cyfrowych. Galę będzie można oglądać od godz. 21.00 na kanale 222 oraz w jakości HD na kanale 223.

UPC
Nie ma w ofercie RTL-u
Pay-per-view: cena to 39,90 zł. Transmisja rozpocznie się od godz. 21:00. Walka będzie emitowana na kanale 17 w standardowej rozdzielczości. Użytkownicy dekoderów z funkcją HD mogą obejrzeć ją w wysokiej rozdzielczości na kanale 18.

Multimedia Polska
Nie ma w ofercie RTL-u
Pay-per-view: cena to 39,90. Transmisja rozpocznie się o godz. 21:00 na kanałach 6 i 7. Pragniemy tylko uspokoić kibiców: wbrew temu co sugeruje strona www.multimedia.pl/kliczko-adamek, nie będzie to pojedynek o pas "wagi ciężkiej federacji WBO", a więc uznawanej za najmniej prestiżową z czołowej "czwórki", a ten najbardziej prestiżowy, tytuł WBC.

Cyfrowy Polsat
Nie ma w ofercie RTL-u
Pay-per-view: cena to 39,90 zł, transmisja rozpocznie się od godz. 21:00 na kanale 50 oraz w jakości HD na kanale 118. O 19:30 rozpocznie się studio.

Cyfra Plus
Nie ma w ofercie RTL-u: taką informację otrzymaliśmy BEZPOŚREDNIO OD OPERATORA. Kanał RTL Schweiz nie jest obsługiwany na wszystkich dekoderach.
Pay-per-view: cena to 39,90 zł, transmisja rozpocznie się od godz. 21:00 na kanale 112, lub - jeśli posiadasz dekoder HD lub PVR HD - na kanale 113. w jakości HD.

Tak to się przedstawia.
Avatar użytkownika
Ekstraklasa
Ekstraklasa
Posty: 4337
Dołączył(a): 11 lis 2008, 11:11

Gadu-Gadu:
0
PostNapisane: 09 wrz 2011, 18:53
Łukasz napisał(a):Ciekawy jestem ile osób zdecyduje się wykupić ta walkę w TV :)

Oto częściowa odpowiedź
Walka Tomasza Adamka z Witalijem Kliczką w całości z polskim komentarzem będzie możliwa do obejrzenia jedynie w systemie pay-per-view. Nigdy wcześniej to rozwiązanie nie było stosowane w Polsce, dlatego jego wprowadzenie wiązało się z obawami organizatorów.

Tymczasem, w dużej mierze dzięki dobrze przygotowanym kanałom dystrybucji usługi, na wykupienie możliwości obejrzenia całej gali zdecydowała się już pokaźna grupa kibiców pięściarstwa w Polsce.

Jak dowiedziała się nieoficjalnie redakcja ringpolska.pl, na nieco ponad dobę przed walką zamówionych zostało już 100 tysięcy transmisji w systemie pay-per-view. Dostęp do transmisji można wykupić za pośrednictwem Cyfrowego Polsatu, Cyfry + oraz największych przedstawicieli sieci kablowych. Większość dostawców ustaliła cenę na poziomie 39,99 zł, co przy obecnym poziomie sprzedaży daje łączną kwotę około 4 mln zł przychodu.

Największego zainteresowania należy się jednak spodziewać w ostatnich godzinach przed walką.

Strony reprezentujące pięściarzy ustaliły wcześniej, że zyski z walki będą dzielone w proporcji 2/1. Oznacza to, że po osiągnięciu przychodów w całości pokrywających koszty, każdy wykupiony dostęp PPV przynosi na czysto 26,66 zł Kliczce i 13,33 Adamkowi.

Początek gali zaplanowany jest na godzinę 21. Adamek i Kliczko mają pojawić się w ringu dwie godziny później.
Avatar użytkownika
Moderator
Moderator
Posty: 689
Dołączył(a): 11 lis 2008, 10:51

Gadu-Gadu:
0
PostNapisane: 10 wrz 2011, 08:14
Sporo frajerów się znalazło.

Ale podejrzewam że głównie są to właściciele barów. U mnie w mieście kilka barów będzie pokazywało tę walkę, co ciekawe wstęp za free. Pewnie odbiją sobie to na zamówieniach piwa :D.
Avatar użytkownika
Ekstraklasa
Ekstraklasa
Posty: 4337
Dołączył(a): 11 lis 2008, 11:11

Gadu-Gadu:
0
PostNapisane: 20 wrz 2011, 21:00
Fragmenty wywiadu z Basałajem Januszem.
Kto jest najlepszym komentatorem?
Ja słucham trójki. Podaję w kolejności alfabetycznej: Borek, Laskowski, Smokowski. Ale to jest trochę jak konkurs piękności, każdy lubi coś innego. Zaznaczam więc, że jest to moja prywatna klasyfikacja. Mam też swoją „antylistę” ale nie chcę nikomu niepotrzebnie robić przykrości…

Mogę się domyślać kto jest na anty-liście.
Czy zgodzi się pan z opinią, że polski rynek telewizji sportowych jest nieco hermetyczną strukturą? Na ekranie rzadko pojawiają się nowe twarze… Wyjątkiem jest Orange Sport.
Brakuje mi ruchu między stacjami. Obserwuję to na przykładzie Anglii, czy Francji. Tam jest to zupełnie normalne. Mój rówieśnik, nieżyjący już Thierry Gilardi, był kiedyś gwiazdą francuskiego Canal Plus. Był tak dobry, że władze TF1, czy największego kanału francuskiego zaproponowali mu pracę. Został tam sztandarowym komentatorem i otrzymał cotygodniowy, niedzielny magazyn Jour de Foot. To nie było nic nadzwyczajnego, po prostu dostał awans! Gdy pracowałem w TVP w 2002 roku, prezes Kwiatkowski powiedział „odstaw Szpakowskiego, szukamy nowych”. Rozmawiałem ze Smokowskim i Borkiem – wiedziałem co robię. Nie dogadaliśmy się, ponieważ obaj mieli inne oczekiwania. W międzyczasie przyszedł Jacek Kurowski, czy Maciek Iwański których również w pewien sposób „wymyśliłem”.

Dla mnie czymś zupełnie normalnym byłby transfer na przykład Mateusza Borka do TVP. To jest fantastyczne wyzwanie. W telewizji cyfrowej oglądają cię tylko fani sportu. TVP to natomiast zderzenie z zupełnie innym odbiorcą. Tam słuchają cię: kucharka, profesor, trener Strejlau, trener Probierz, piłkarz Floty Świnoujście (z całym szacunkiem dla Floty) i wielu innych. Do każdego z nich musisz przemawiać. A gadanie Szpakowskiego, że jego następcą będzie Maciej Iwański zwyczajnie mnie śmieszy. Ale ja nie będę pouczał telewizji publicznej, bo swoje tam zrobiłem, chciałem wprowadzić nową jakość, nie wszystko mi się udało... U nas dziennikarzy i komentatorów okopuje się w hermetycznych stacjach. Paradoksalnie łatwiej zaistnieć człowiekowi „z ulicy”, ponieważ zaczyna od noszenia taśm, robienia reportaży i komentowania skrótów. Nie podejmie się tego przecież dziennikarz „z nazwiskiem”.

Więc pan Basałaj zrzuca odpowiedzialność za odsunięcie Szpakowskiego.To może być prawda,bo przywrócenie Szpaka nastąpiło 5 maja 2004r.(świetny prezent urodzinowy dla mnie) kiedy szefem sportu jeszcze był Basałaj.Jednak widać,że Basałaj nie przepada za Szpakowskim,a ja nie przepadam za panem Basałajem.
Euro 2012 pokaże TVP. Kibice już żalą się na forach internetowych, że znowu będą musieli oglądać Gmocha w studiu i słuchać smęcenia Iwańskiego podczas meczów…
Co wy macie do tego Gmocha?! Ja jestem z tych, którzy Gmocha uwielbiają! Sam zresztą ściągnąłem go do TVP. Najważniejsze jest jednak to, co będzie się działo na boisku. Dla mnie jest to robienie sztucznego problemu… Po co z góry zakładamy, że TVP wszystko zepsuje? A może będzie dobrze? Ja osobiście mam pomysł na Euro. Wyjeżdżam z rodziną na wakacje do Hiszpanii. Chcę uniknąć tego całego urwania głowy i miliarda telefonów… To nie jest żaden mój protest. Po prostu postanowiłem, że te mistrzostwa Europy obejrzę z dystansu.

Tak i teraz my przez Basałaja musimy się męczyć z tym dziadem z Grecji.
latach 2002-2004 pracował pan w TVP. Są różnice między robotą w państwówce, a w stacji prywatnej?
Pracę w telewizji państwowej można porównać do rejsu na kontenerowcu. Miota się od fali do fali. Jest wielki, straszny, idzie do przodu, ale wielkiej przyjemności z tego nie ma… Jak przyszedłem pierwszy raz do budynku przy ulicy Woronicza i zobaczyłem ten labirynt korytarzy, to przypomniał mi się film Wajdy „Człowiek z marmuru”. Przyznam szczerze, że nie czułem się tam za dobrze przez te dwa lata, jednak nie żałuję tego czasu. Było to dla mnie kolejne doświadczenie. Wtedy po raz pierwszy na własnej skórze odczułem potęgę Internetu. Poszło o mecz eliminacji Ligi Mistrzów pomiędzy Wisłą a Realem Madryt. Wiceprezes Gaweł chciał zrobić na złość agencji SportFive i powiedział, że nie pokażemy tego meczu. Po tym incydencie zapchała mi się skrzynka mailowa. Wszystko poszło na mnie. Powiedziałem „Gazecie Wyborczej”, że „rozważam dymisję, a przedwojenny oficer w takiej sytuacji strzeliłby sobie w łeb!”. Tak naprawdę byłem jednak bezsilny. W wywiadzie powiedziałem, że „prywatnie się z tym nie zgadzam”, przez co miałem nieprzyjemności, ale wtedy wiedziałem już, że za dwa miesiące mnie nie będzie. No i rzeczywiście odszedłem. Jedna z moich lepszych decyzji…

W Orange Sporcie ma pan większą władzę, jeśli chodzi o dobieranie ramówki?
Telewizja prywatna to mały, zgrabny jacht, którym można swobodnie dobijać od portu, do portu. Jedynym moim ogranicznikiem jest budżet. W przypadku Orange Sport reklama nie decyduje o tym, co można kupić. W TVP biuro reklamy jest podstawowym opiniodawcą, jeśli chodzi o to, czy dane wydarzenie sportowe się spłaci. Współczuję czasami kolegom z Woronicza, bo generalnie są rozliczani za oglądalność. Dobry przykład to zeszłoroczne mistrzostwa świata, których „obsługę” pod kątem merytorycznym m.in. Weszło oceniło dość surowo. To było jednak nieważne. Oglądalność była zadowalająca więc Włodek Szaranowicz został poklepany po plecach. Właśnie to odróżnia telewizję publiczną – najbardziej komercyjną w tym kraju (śmiech) – od stacji sportowych. U nas oglądalność schodzi na drugi plan, a liczy się sprzedany abonament.

Wydaje się, że TVP nie jest zainteresowana „robieniem” Ekstraklasy. Z czego to wynika? Z polityki stacji? Zbyt dużej konkurencji na rynku?
To jest kolejna kwestia związana ze wspomnianą oglądalnością. Jeśli film „M jak Miłość” przynosi oglądalność na poziomie ośmiu, czy dziewięciu milionów, to niedzielny magazyn Ekstraklasy raczej nie osiągnąłby podobnego wyniku. My nie jesteśmy Brazylią, Hiszpanią, czy Włochami. Kochamy piłkę nożną, emocjonujemy się nią, ale jeszcze częściej frustrujemy. Rządzą tym bardzo surowe prawa rynku. Dobry przykład to właśnie magazyn Ekstraklasy spychany na coraz dalszy plan. Nikt nie zaryzykuje wyemitowania go w niedzielę o 20…

Na przykład we Włoszech przez lata Rai1 emitował magazyn Serie A „90 minuta” w każdą niedzielę o godzinie 18. Dla Włochów to było święto! Gdy program miał zniknąć z anteny, ktoś złożył interpelację w parlamencie, że jedna z ulubionych pozycji telewizyjnych jest zagrożona! Obawiam się, że w Polsce nawet gdyby magazyn Ekstraklasy poprowadził Tomasz Lis z Moniką Olejnik, to i tak nie udałoby się „wykręcić” zadowalającej oglądalności. Poza tym z tego co wiem, Lis jest jedynie kibicem „świątecznym”. Barcelona, Real, Manchester – jak najbardziej, ale Bełchatów, Lechia… Już nie za bardzo…

Teraz w ogóle nie ma magazynu ligowego na antenie otwartej.Całość wywiadu: http://www.weszlo.com/news/7362-Janusz_ ... rzesadzone
Wywiad bardzo ciekawy.
Avatar użytkownika
Ekstraklasa
Ekstraklasa
Posty: 4337
Dołączył(a): 11 lis 2008, 11:11

Gadu-Gadu:
0
PostNapisane: 11 paź 2011, 10:12
- Tomek jest sowicie wynagradzany, na pewno nie narzeka na stan swojego konta - przekonuje w "Super Expressie" Robert Radwański, którego ostatnio na stanowisku trenera Agnieszki zastąpił Tomasz Wiktorowski.

Skąd taka forma córki? Od kiedy zamiast pana na turnieje jeździ z nią Tomasz Wiktorowski, Agnieszka wygrała trzy turnieje...

- Powiem tak: w zawodowym sporcie robi się wszystko, żeby być najlepszym na świecie. Cały nasz sztab dąży do tego, żeby Agnieszka odnosiła zwycięstwa. We wrześniu postanowiliśmy coś zmienić i był to strzał w dziesiątkę, stworzyliśmy jej odpowiednie warunki i Isia gra fenomenalnie!

Trenował pan z nią przed jej wylotem do Azji, teraz także będziecie razem pracować?

- Oczywiście, wciąż jestem trenerem córek, tylko nie latam z nimi na turnieje, bo tak jest lepiej. Zresztą zdradzę panu ciekawą rzecz: po prasowych doniesieniach, że "zostałem zwolniony przez Agnieszkę", straciłem pracę w klubie Nadwiślan Kraków. Niezła jaja! A muszę powiedzieć, że płacili mi prawdziwe kokosy (śmiech).

A propos kokosów: w tenisie trenerzy najczęściej w ramach wynagrodzenia dostają procent od zarobionych przez zawodniczkę pieniędzy. Czy Tomasz Wiktorowski także?

- Tomek jest sowicie wynagradzany, na pewno nie narzeka na stan swojego konta. A dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają, więc proszę nie pytać też o kwoty, jakie Agnieszka zarobiła w Tokio i Pekinie. Powiedzmy, że wystarczy na niezłe waciki...
Eurosport - łup

A tytuł Eurosport.pl do tego artykułu: "Wiktorowski zarabia na niezłe waciki"-oto link:- www.eurosport.pl/tenis/mistrzostwa-wta- ... tory.shtml
To co robi Eurosport jest niegodziwe. Całkowicie przekręca słowa Roberta Radwańskiego,żeby go ponownie ośmieszyć. Tutaj jest prowadzona regularna z nim wojna,tylko dlatego,że skrytykował jednego z komentatorów Eurosportu. Jak jestem wam wdzięczny za transmisje meczów Isi,to nie wiem jaki jest wasz cel- zniszczyć ten układ między Radwańskimi,a Wiktorowskim??
Avatar użytkownika
Posty: 108
Dołączył(a): 11 lis 2008, 23:40

Gadu-Gadu:
0
PostNapisane: 15 sty 2012, 12:59
Może ktoś z Was wie co się stało z serwisem internetowym TVSPORTOWE.PL? Ten serwis dotyczył praw sportowych w telewizji. Czy nie ma żadnego innego serwisu internetowego na temat praw sportowych w telewizji?
Avatar użytkownika
Ekstraklasa
Ekstraklasa
Posty: 4337
Dołączył(a): 11 lis 2008, 11:11

Gadu-Gadu:
0
PostNapisane: 01 cze 2012, 09:15
Dwóch dziennikarzy eurosport.pl i dwóch kolejnych polskich dziennikarzy TV Eurosport akredytowanych na Euro 2012, liczni eksperci, komentarze, relacje LIVE, wywiady, blogi, mecze na antenie Eurosportu i Eurosportu 2 z 24-godzinnym opóźnieniem, wreszcie po raz pierwszy w historii polska dziennikarka, Monika Tomasik, którą będzie w magazynie Euro Show oglądał za pośrednictwem naszej stacji cały świat! Niepowtarzalna atmosfera, ciekawe tematy, lokalny koloryt w międzynarodowej oprawie - spędźcie Euro 2012 z Eurosportem!

eurosport.pl
Przez cały turniej (miejmy nadzieję, że do 1 lipca :) przy polskiej reprezentacji, obok zawodników, z naszymi trenerami będzie przebywał dziennikarz eurosport.pl, Krzysztof Srogosz. Począwszy od zgrupowania w Lienzu nie opuszcza biało-czerwownych na krok. W czasie turnieju będzie się starał Wam przybliżyć sekrety kadry zarówno te sportowe, jak i kuluarowe. Zaś swoje prywatne impresje i wrażenia nasi dziennikarze i eksperci będą przekazywać w blogu RedAkcyjnym.

Strategię, taktykę, słabe i mocne strony poszczególnych reprezentacji przybliży Wam w swych analizach Wojciech Jagoda. Z kolei jak zwykle krytyczne i ostre światło na grę naszej reprezentacji rzuci Tomasz Hajto w (powracającym na naszą stronę) blogu Moja Piłka.

Trzecim blogiem związanym z turniejem i stworzonym specjalnie na tę okoliczność będzie niniejszy EuroBlog. Autorami będą Monika Tomasik i niżej podpisany Rafał Sak. Będziemy odpowiedzialni za tworzenie magazynu Euro Show, który pojawi się codziennie o godzinie 20.00 w Eurosporcie. Równocześnie, dzięki obecności na sześciu spotkaniach fazy grupowej, dwóch ćwierćfinałach oraz półfinale postaramy się Wam przybliżyć turniej zza kulis: ja skoncentruję się na stronie sportowej, natomiast Monika skupi się na atmosferze, kibicach, oprawie.

Zachęcamy Was także do współtworzenia naszego serwisu, a równocześnie do czynnego uczestnictwa w tym niepowtarzalnym święcie futbolu. Przesyłajcie nam zdjęcia, krótkie filmy video, ciekawostki i własne komentarze. Najciekawsze opublikujemy, a szczegóły już wkrótce na stronie. Zapraszamy też do dyskusji o Euro na naszym czacie.

Eurosport
Wszystkie 31 meczów będzie można obejrzeć w jakości SD oraz HD w kanałach Eurosport, Eurosport 2, Eurosport HD i Eurosport 2 HD w 58 krajach, w tym w Polsce. Łącznie z powtórkami wybranych spotkań oba kanały wyemitują 230 godzin transmisji z EURO 2012.

Dodatkowo, ramówkę Eurosportu wzbogaci „Magazyn Euro 2012” - 30-minutowy program, nadawany codziennie o godz. 20:00 od 6 czerwca. Jego gospodarzem będzie odpowiedzialny za projekt Euro 2012 w Eurosporcie, Stefano Bernabino. W magazynie znajdą się analizy ekspertów stacji, którymi będą: Arsène Wenger - trener Arsenalu Londyn; Rafael Benitez - były trener Liverpoolu, Interu Mediolan i Valencii CF; Patrick Kluivert - najlepszy strzelec reprezentacji Holandii, półfinalista mistrzostw świata z 1998 roku; Thomas Berthold - reprezentant Niemiec, mistrz świata z 1990 roku; Fredi Bobic - reprezentant Niemiec, mistrz Europy z 1996 roku, najlepszy strzelec Bundesligi w sezonie 1995/1996, obecnie Dyrektor Sportowy VfB Stuttgart.

Eurosport będzie dysponował w Polsce i na Ukrainie 4 ekipami reporterskimi. Pierwszy raz w historii stacji relacje będzie prezentować nasza rodaczka, Monika Tomasik. Co drugi dzień podczas fazy grupowej, kiedy spotkania będą odbywać się w Polsce, a takze później w trakcie fazy play-off oczekujcie jej relacji Na Żywo z Warszawy, Poznania, Wrocławia i Gdańska. Pozostałe trzy teamy dziennikarskie będą przebywać: na Ukrainie, w Krakowie i w Gdańsku.

Kolejna taka impreza w naszym kraju pewnie za pół wieku! Przeżyjcie to razem z nami!

Rafał Sak

Tak będzie wyglądać EURO w Eurosporcie.
TVP jest oficjalnym i jedynym nadawcą meczów Euro 2012. Transmitować będzie wszystkie 31 meczów - 16 na antenie TVP1 i 15 na antenie TVP2. Równoległe relacje będą emitowane w TVP HD i TVP Sport. Przy realizacji przedsięwzięcia będzie pracować ok. 400 osób.
Euro 2012 oznacza dla TVP ok. 180 godzin transmisji i retransmisji meczów oraz programów towarzyszących w telewizyjnej Jedynce i Dwójce, 400 godzin w TVP Sport oraz blisko 25 godzin na antenie TVP Info.

Produkcja sygnału telewizyjnego z rozgrywek należy do UEFA. TVP, która sygnał ten jedynie odbiera, zaangażuje w przedsięwzięcie dwa duże wozy transmisyjne i cztery wozy reporterskie. Przy produkcji pracować będzie ok 400 osób, w tym 12 ekip reporterskich.

W dniach 8-15 czerwca każdego dnia będą rozgrywane dwa mecze fazy grupowej. Pierwszy (o godz. 18) transmitowany będzie w TVP2, TVP Sport i TVP HD. Drugi (o godz. 20.45) w TVP1, TVP Sport i TVP HD. Skróty będzie można zobaczyć ok. 23.05 w TVP1 i TVP Sport. Powtórka meczu z godz. 18 będzie nadawana w TVP2 ok. godz. 0.05, zaś meczu z godz. 20.45 - w TVP1, następnego dnia o godz. 8.30.

W dniach 16-19 czerwca odbywać będą się decydujące spotkania w grupach. Każdego dnia rozegrane zostaną dwa mecze - oba o godz. 20.45. Jeden z nich będzie transmitowany na TVP1 i TVP Sport, drugi - w TVP2 i TVP HD.

Mecze ćwierćfinałowe (21-24 czerwca), półfinałowe (27-28 czerwca) i finałowy (1 lipca) będą rozpoczynać się o godz. 20.45. Każdego dnia rozgrywany będzie tylko jeden. TVP będzie je transmitować na jednej z dwóch głównych anten oraz w TVP Sport i TVP HD. Skróty meczów będzie można obejrzeć w TVP1 i TVP Sport o godz. 23.05, a ich powtórki - następnego dnia o godz. 8.30 w TVP1 lub TVP2 oraz w TVP Sport.

Euro 2012 w TVP to nie tylko transmisje meczów. Uwagami na temat spotkań dziennikarze sportowi, byli trenerzy i kadrowicze reprezentacji Polski w piłce nożnej podzielą się ok. godz. 23.20 w TVP1, w programie "Piłka w grze". Po meczach z udziałem polskiej kadry TVP planuje przeprowadzenie wywiadów z trenerem i zawodnikami.

W magazynie "Biało-czerwoni" codziennie będzie można zobaczyć relacje z przygotowań polskiej reprezentacji do kolejnych spotkań. Program będzie emitowany w TVP1 o godz. 10.45 i 16.45. Magazyn "Nasi rywale" - o reprezentacjach innych krajów - będzie emitować TVP2 ok. godz. 16.50. Na antenach TVP1, TVP2, TVP Info i TVP Sport codziennie będzie też można obejrzeć kilka relacji ze stref kibica.

TVP przygotowała również multimedialne centrum wydarzeń turnieju - serwis sport.tvp.pl. Na tej stronie będą dostępne m.in. transmisje meczów on-line (również w technologii HD), mediateka wszystkich materiałów wideo związanych z turniejem, centrum wyników i wiadomości.

Przed każdym meczem w Studiu Euro 2012 komentujący przybliżą kibicom występujące drużyny, omówią taktykę gry i podzielą sie spostrzeżeniami.

Główne Studio Euro 2012 będzie znajdować się w siedzibie TVP przy ul. Woronicza. Studio plenerowe powstanie zaś na dachu warszawskiej fabryki Wedla przy ul. Zamoyskiego, skąd rozciąga się widok na Stadion Narodowy, Wisłę i lewobrzeżną Warszawę. Dziennikarze sportowi TVP wraz ze współkomentatorami zasiądą też na wszystkich stadionach w Polsce i na Ukrainie.

Dwie ekipy reporterskie TVP i stacja satelitarna będzie towarzyszyć reprezentacji Polski 24 godziny na dobę, aż do ostatniego ich meczu w turnieju.

Osoby odbierające sygnał naziemnej telewizji cyfrowej obejrzą rozgrywki w lepszej jakości - od 1 czerwca sygnał TVP1 i TVP2 nadawany na multipleksach będzie dostępny w jakości HD.

Według wyliczeń TVP na Euro 2012 spółka straci w sumie ok. 50 mln zł. Prezes TVP Juliusz Braun wyjaśnił, że za turniej telewizja już w większości zapłaciła, jednak jako koszt wydatek ten zostanie zaksięgowany dopiero w tym roku.

TVP opublikowała cennik czasu reklamowego na Euro 2012. Za 30-sekundowy spot reklamowy przed pierwszą połową meczu otwarcia mistrzostw 8 czerwca (Polska-Grecja) trzeba zapłacić 122,1 tys. zł, a za emitowany przed drugą połową - 277,7 tys. zł. Gdyby Polacy doszli do finału, za tej samej długości film reklamowy wyemitowany przed drugą połową meczu, przed dogrywką i przed rzutami karnymi, trzeba byłoby zapłacić 390 tys. zł (więcej na ten temat).

Także w czasie Euro 2012 obowiązują ustawowe ograniczenia dotyczące maksymalnej liczby reklam - w ciągu godziny nie mogą one zajmować więcej niż 12 minut.

Dokładny wykaz transmisji i komentatorów tutaj:
http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/od ... -ekspertow
Powiem tak mogli troszkę bardziej się przyłożyć i transmitować konferencje i treningi na antenie TVP Sport . Z tego co się orientuję to Polsat Sport Extra takie relacje przeprowadzał.Powinny być wywiady z gwiazdami futbolu. Czyli tragedii nie będzie,ale też poziomu Polsatu przed 4 lat nie osiągnęli. Plus to transmisje wszystkich meczów w tv otwartej i to w jakości hd,eksperci przy każdym meczu obok komentatorów i zaangażowanie Laskowskiego.
Avatar użytkownika
Ekstraklasa
Ekstraklasa
Posty: 4337
Dołączył(a): 11 lis 2008, 11:11

Gadu-Gadu:
0
PostNapisane: 26 paź 2012, 12:45
Rzeczpospolita napisał(a):Mecze reprezentacji w pay-per-view to jeszcze nic. Nadchodzi rewolucja w pokazywaniu futbolu i igrzysk

Idzie nowe, i to z każdej strony: jest kryzys, do fuzji szykują się platformy „n” i Cyfry Plus, a po wieloletnich sojuszach MKOl, UEFA i FIFA z nadawcami publicznymi zostały już tylko wspomnienia. Teraz liczy się kto da więcej i zapewni odpowiednią liczbę widzów. Nieważne, czy telewizja jest publiczna czy komercyjna. Może być nawet kodowana, byle zapisaną w umowie część transmisji wydzieliła dla anteny otwartej.

Jak to się skończy, okaże się już za kilkanaście miesięcy: w olimpijskim 2014 roku, gdy pamiątką po dawnych telewizyjnych czasach może być tylko mundial w Brazylii. Telewizja publiczna ma już prawa do transmisji z tych mistrzostw. Ale zimowe igrzyska olimpijskie 2014 w Soczi wciąż są do wzięcia. Od dziesięcioleci olimpiady były w TVP, a teraz teoretycznie jest nawet możliwe, że biegi Justyny Kowalczyk i skoki Kamila Stocha będziemy oglądali w telewizji publicznej, starty naszych medalistek olimpijskich z Vancouver w łyżwiarstwie szybkim w Polsacie, a turniej hokejowy w którymś z kodowanych kanałów. To samo dotyczy igrzysk w Rio de Janeiro w 2016 r., sprzedawanych w jednym przetargu razem z Soczi.

Na zawsze Sportfive

Na tym nie koniec: jeszcze mocniej zatrzęsie się rynek praw do meczów reprezentacji piłkarskich. UEFA zamieni zaczynające się w 2014 r. eliminacje do mistrzostw Europy 2016 - a potem eliminacje do mistrzostw świata 2018 - w produkt telewizyjno-marketingowy podobny do Ligi Mistrzów.

UEFA będzie go sprzedawać tak samo jak LM: już scentralizowała prawa należące do tej pory do każdej z 53 europejskich federacji i zaoferuje je telewizjom w pakietach, podzielonych na mecze dla kanałów otwartych i kodowanych. Zapewni tym meczom wspólną oprawę, stałe godziny rozgrywania, wielkich sponsorów transmisji. Planuje zarobić miliard euro na tym, co w ostatnim rozdaniu praw przyniosło poszczególnym federacjom łącznie 680 mln. UEFA obiecała im, że po scentralizowaniu każda z nich zarobi więcej.

Dziś w każdym kraju telewizje skupiają się na meczach swojej kadry, czasami kupują prawa do kilku innych spotkań, czasem nie. Od 2014 r. czeka nas w terminach meczów eliminacyjnych wielka inwazja piłki: od czwartku do wtorku po dziewięć meczów każdego dnia.

Ale jedno się na pewno nie zmieni. Za każdym razem w opisywaniu negocjacji będziemy odmieniać przez wszystkie przypadki nazwę Sportfive - bo to teraz światowa potęga na rynku praw. Dziś jej negocjatorzy prowadzą rozmowy z TVP na temat praw do pozostałych meczów eliminacji mundialu 2014, ponoć w ciągu kilku dni ma nastąpić w tej sprawie przełom. Ale wkrótce te same strony będą musiały usiąść do trudnych rozmów o igrzyskach w Soczi i Rio. Międzynarodowy Komitet Olimpijski właśnie firmie Sportfive sprzedał hurtowo prawa do pokazywania tych olimpiad w 40 europejskich krajach, w tym w Polsce.

Z pominięciem pośrednika MKOl sprzedał je tylko na pięciu kluczowych europejskich rynkach: we Francji, Niemczech, Włoszech, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. I zebrał z tych rynków 600 mln euro, czyli tyle, ile za poprzednie igrzyska zapłaciła mu cała EBU, Europejska Unia Nadawców, skupiająca telewizje publiczne, w tym TVP.

Przez dziesięciolecia każda z tych telewizji składała się na wspólną opłatę za licencję na transmisje. EBU miała wyłączność na igrzyska nieprzerwanie od lat 60., ale ten monopol zaczął się ostatnio kruszyć. Najpierw we Włoszech i Turcji, gdzie telewizje Ruperta Murdocha pokazywały już igrzyska w Londynie, a teraz upadł na całym kontynencie.

Sentymenty się skończyły, a tanio już było. Z naszych informacji wynika, że TVP zapłaciła za Londyn 2012 mniej, niż Sportfive chciał za pakiet meczów eliminacyjnych kadry - a chciał, według różnych informacji, od 20 do 30 mln złotych. Teraz stawka za igrzyska będzie wyższa. Za pakiet praw do transmisji w 40 państwach firma zapłaciła MKOl ok. 250 mln euro i teraz odsprzedaje je z zyskiem.

Mnożenie i dzielenie

- Do końca roku chcemy zamknąć temat igrzysk. Zawiesiliśmy rozmowy na ten temat do czasu wyjaśnienia spraw piłkarskich - mówi „Rz” Tomasz Cieślik ze Sportfive. Nie ukrywa, że rozbieżności w sprawie igrzysk również są spore. - Zastanawiamy się, co z tym zrobić. Jesteśmy zdeterminowani, by się porozumieć z TVP, bo częścią naszych zobowiązań wobec MKOl jest pokazanie określonej części igrzysk w telewizji otwartej - mówi Cieślik. Chodzi o co najmniej 100 godzin transmisji z igrzysk zimowych i 200 z letnich. Ale nie wszystkie musiałyby się znaleźć w TVP. W grę wchodzi również Polsat.
- Rozważamy opcję wydzielenia niektórych dyscyplin i zaoferowania ich innym stacjom. Nie jesteśmy pod tym względem w żaden sposób ograniczeni przez umowę z MKOl - deklarują w Sportfive. W kilku krajach, w których firma już odsprzedała prawa, pakietami podzieliły się telewizje otwarte i kodowane. Tak jest m.in. w Rosji i krajach bałtyckich.

Jeśli chodzi o 100 i 200 godzin transmisji otwartej, w Polsce żadna inna stacja poza TVP i Polsatem nie wchodzi w grę. W ramach wyznaczonych przez MKOl i przez polską ustawę o radiofonii i telewizji mieściłby się jeszcze na upartego TVN, ale woli pozostać stacją nastawioną na widownię kobiecą. Z tego powodu ITI podzieliło się ostatnio z TVP prawami do Ligi Mistrzów i Ligi Europejskiej, wymieniając się z nią: pakiet ogólnodostępnych meczów LM za część praw do transmisji z Londynu dla platformy „n” (to ona pokazuje kodowane mecze LM i LE), byle nie rozbijać ramówki TVN.
#Telewizja „n” pokazywała podczas igrzysk w Londynie m.in. gry zespołowe (z wyłączeniem spotkań polskich siatkarzy) i tenis. Trudno dziś powiedzieć, czy będzie walczyć o pakiet kodowanych relacji z Soczi i Rio.
- Żadne deklaracje nie mają teraz sensu, bo wszyscy są skupieni na połączeniu z Cyfrą Plus. Nie wiadomo, jaka telewizja z tej fuzji powstanie i czy powstanie, bo jeszcze nie ma na nią oficjalnej zgody - mówi „Rz” jeden z pracowników stacji.

Krótka lista

Jeśli „n” i Cyfra dostaną zgodę UOKiK na połączenie, to na jednym dekoderze mogą znaleźć się wszystkie ważne transmisje piłkarskie: „n” ma europejskie puchary i właśnie kupiła włoską Serie A, Cyfra Plus ma cztery pozostałe główne ligi europejskie i ligę polską. Polsat Cyfrowy stawia teraz na siatkówkę i boks, ma jeszcze część meczów ligi polskiej i m.in. ligę rosyjską. Zaangażował się w pay-per-view z meczów kadry, ale nie wiadomo, czy będzie walczył o scentralizowane prawa.

UEFA planuje je sprzedawać tak jak MKOl igrzyska. Zastrzega sobie prawo wyłączenia kluczowych rynków, a resztę praw sprzeda przez pośrednika. Trwa przetarg, który ma go wyłonić, na krótkiej liście zostały już tylko trzy największe agencje. Wśród nich - i to jako faworyt - oczywiście Sportfive.

Amen,koniec sportu dla ludzi..

Posty: 40
Dołączył(a): 04 mar 2015, 15:09

Gadu-Gadu:
0
PostNapisane: 25 kwi 2015, 08:25
Znacie jakieś dobre strony internetowej z newsami piłkarskimi?
Ja osobiście polecam stronę http://www.pilka24.com.pl
http://www.pilka24.com.pl - najnowsze informacje ze świata piłki nożnej
Avatar użytkownika
Posty: 8
Dołączył(a): 01 maja 2016, 13:47

Gadu-Gadu:
0
PostNapisane: 23 cze 2016, 10:59
mogę polecić betonline.net.pl jest tam wiele newsów i analiz sportowych
Poprzednia strona

Powrót do Media Sportowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości